To był intensywny tydzień "żółto-czarnych". Od zeszłej soboty Wieczysta rozegrała w Sosnowcu trzy mecze w roli gospodarza i po remisie z Odrą Opole oraz zwycięstwie nad Polonią Bytom zakończyła serię wygraną z GKS-em Tychy.
Wieczysta od początku spotkania starała się narzucić swój styl gry i częściej utrzymywała się przy piłce. Już w 5. minucie po dośrodkowaniu Karola Fili Stefan Feiertag zgrał piłkę głową do Lucasa Piazona, jednak ten nie zdołał oddać strzału w dogodnej sytuacji. W kolejnych minutach napastnik Wieczystej był aktywny w polu karnym - w 13. minucie jego próbę zablokowali obrońcy, a w 22. minucie, będąc w dobrej pozycji, uderzył wprost w bramkarza.
Chwilę później zagrożenie pojawiło się pod naszą bramką. Po akcji rywali strzał Damiana Kądziora skutecznie obronił Antoni Mikułko. Wieczysta odpowiedziała kolejną okazją - w 37. minucie Miki Villar uderzył z bliska, lecz bramkarz GKS-u zdołał sparować piłkę na rzut rożny.
Przewaga została udokumentowana w końcówce pierwszej połowy. W 45. minucie, po stałym fragmencie gry i zamieszaniu w polu karnym, Stefan Feiertag skierował piłkę do siatki, dając prowadzenie do przerwy.
Po zmianie stron Wieczysta kontrolowała przebieg gry. W 56. minucie Natan Dzięgielewski znalazł się w dobrej sytuacji, jednak przegrał pojedynek z bramkarzem. Kilka minut później ten sam zawodnik wywalczył rzut karny. Do piłki podszedł Mikkel Maigaard i skutecznym uderzeniem podwyższył prowadzenie.
W dalszej części spotkania rywale próbowali szukać swoich okazji, jednak nie stwarzali dużego zagrożenia. Najgroźniejszą sytuację miał ponownie Kądzior, lecz jego uderzenie z ostrego kąta obronił Mikułko. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie.
Betclic 1. Liga, 26.04.2026 r. godz. 14:00
Wieczysta Kraków - GKS Tychy 2:0 (1:0)
Feiertag 45, Maigaard 63 (k)
Sędziował: Piotr Rzucidło (Warszawa)
Żółte kartki: Knezevic - Błachewicz, Kubik, Mądrzyk, Łysiak
Wieczysta: Mikułko - Fila, Djermanović, Pazdan (79 Olsson), Pietrzak - Gajos (79 Knezevic), Piazon, Maigaard - Villar (64 Semedo), Feiertag (84 Carlitos), Dzięgielewski (84 Trąbka)
GKS Tychy: Mądrzyk - Machowski (71 Łysiak), Lipkowski, Wuwer (77 Krawczyk), Błachewicz, Kubik - Kądzior, Szpakowski, Keiblinger, Barański - Ryguła (71 Jankowski)