Pierwsze zwycięstwo w I lidze. Wieczysta - Pogoń 2:1

Pierwsze zwycięstwo w I lidze. Wieczysta - Pogoń 2:1

W meczu 2. kolejki Betclic 1. Ligi Wieczysta pokonała Pogoń Siedlce 2:1. Spotkanie rozgrywane na stadionie ArcelorMittal Park w Sosnowcu było pierwszym w roli gospodarza na tym poziomie rozgrywkowym. Gole dla "żółto-czarnych" zdobyli Dawid Szymonowicz i Rafael Lopes.

Betclic 1. liga, 27.07.2025 r. godz. 12:00
Wieczysta Kraków - Pogoń Siedlce 2:1 (2:1)
Szymonowicz 19, Lopes 29 - Misiak 45+5

Sędziował: Filip Kaliszewski (Gdańsk)
Żółte kartki: Semedo, Góralski, Pazdan - Kołodziejski, Pik, Stypułkowski, Demianiuk
Widzów: 1041

Wieczysta: Mikułko - Dankowski, Szymonowicz, Pazdan, Pestka - Semedo (83 Sandoval), Trąbka (83 Swędrowski), Carlitos (71 Brlek), Góralski, Donkor (54 Pesek) - Lopes (54 Łysiak)

Pogoń: Lemanowicz - Misiak, Jakubik, Kołodziejski, Pik (60 Demianiuk) - Zbróg (60 Stypułkowski), Dzięcioł, Szuprytowski (71 Zielonka), Drąg, Famulak - Podliński

Wieczysta rozpoczęła spotkanie spokojnie, ale skutecznie. W 19. minucie po rzucie rożnym wykonywanym przez Kamila Dankowskiego niepilnowany Dawid Szymonowicz głową otworzył wynik. Dziesięć minut później "żółto-czarni" podwyższyli prowadzenie - po rozegraniu akcji od własnej bramki dośrodkowanie Kamila Pestki na gola głową zamienił Rafael Lopes.

Pogoń musiała w takiej sytuacji przejść do bardziej ofensywnej gry. Goście kilka razy poważnie zagrozili bramce Wieczystej, ale Mikułko spisywał się bez zarzutu. Odwagę siedlczan mógł skarcić Carlitos, ale jego strzał obronił Lemanowicz. Ta niewykorzystana sytuacji zemściła się w doliczonym czasie gry. po centrze z lewej strony  Przemysław Misiak głową zdobył kontaktowego gola.

W drugiej połowie Pogoń miała szansę doprowadzić do remisu. Najbliżej była w 51. minucie, kiedy po rzucie rożnym główkował Michał Kołodziejski, trafiając w poprzeczkę. Wieczysta odpowiedziała próbami kontrataków – m.in. Carlitos i Semedo nie wykorzystali dogodnych okazji.

W końcówce goście nadal naciskali. Dobre sytuacje mieli Misiak i Podliński, ale Mikułko był bezbłędny i Wieczysta dowiozła prowadzenie i mogła świętować pierwsze zwycięstwo w historii występów na poziomie I ligi.